Dlaczego nie korzystam z mediów społecznościowych?

Dlaczego nie korzystam z mediów społecznościowych?

Nigdy nie korzystałam z mediów społecznościowych w celach prywatnych, jestem jedną z tych osób, które w sieci nie istnieją. 

W internecie nie ma zdjęć przedstawiających mój wizerunek. Nie do końca rozumiem skąd w ludziach tak silna potrzeba relacjonowania życia prywatnego. Wiem, że niektórzy czerpią z tego korzyści materialne, co zapewne stanowi dobrą motywację do dokumentowania swoich codziennych poczynań. 

Portale społecznościowe nie są złe, dzięki nim można utrzymywać kontakty ze znajomymi, od których dzielą nas setki kilometrów, odnaleźć krewnych, odświeżyć stare znajomości, zawrzeć nowe, zorganizować zbiórkę pieniędzy na szczytny cel, nagłośnić ważne wydarzenie, zareklamować swoją firmę. Media społecznościowe dają bardzo dużo możliwości.

Czasami ludzie pytają mnie, dlaczego nie mam konta na Facebooku czy Instagramie i naprawdę nie wiem, jak odpowiedzieć na to pytanie, żeby zaspokoić ich ciekawość - po prostu nie mam. Nie jestem zagorzałym przeciwnikiem mediów społecznościowych, lubię Pinteresta, Instagrama i często tam przebywam. Nie mniej jednak według mnie zbytnia wylewność w sieci może być niebezpieczna. Druga sprawa jest taka, że wizerunek wykreowany w internecie zazwyczaj ma niewiele wspólnego z tym, jak życie wygląda naprawdę. 

Instagram przygnębia?

Idealne życie instagramowiczów może wprawić w zły nastrój i zakłopotanie. Każdy z nas ma tendencje do porównywania się z innymi, bardzo często szukamy akceptacji, chcemy, żeby ktoś poklepał nas po ramieniu, bywamy zazdrośni. Chociaż media społecznościowe powinny dostarczać rozrywki i ułatwiać kontakty ze znajomymi, to mogą również przygnębiać. Social media  mają bardzo duży wpływ na nasze samopoczucie, dla większej aprobaty jesteśmy w stanie naginać prawdę albo ujawniać więcej szczegółów ze swojego życia prywatnego. A czas? Ile czasu marnujesz na przeglądanie portali społecznościowych? Kontakt online nigdy nie będzie w stanie zastąpić prawdziwych relacji, choć w prowadzeniu profili społecznościowych chyba nie do końca o to chodzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz